sobota, 21 września 2013

Affection cz.25

*Oczami Nikoll*

Gdzie podziewa się Zayn i Louis! Coś długo nie przychodzą.
- Jesteśmy już. -powiedział Louis.
- Nareszcie!
- Miley co ty na to żeby jutro spędzić dzień z wujkami wraz z nocowaniem? -zapytał Louis.
- Tak! tak!
- Ale ja się jeszcze nie zgodziłam. -odparłam.
- Ale ja się zgodziłem. -powiedział Zayn.
- Zayn!
- Kochanie ja też mam prawo decydować w końcu jestem teraz jej tatą.
- Jeszcze nim nie jesteś więc nie masz prawa decydować za nas dwojga!
Co on sobie myśli? To jest moja córka! Wkurzyłam się na niego wzięłam brudne talerze i wyszłam do kuchni. Kurczę ale nie chciałam jednak na niego tak naskoczyć..
- Przepraszam cię kochanie, więcej nie będę decydować.
- Nie to ja przepraszam. Za bardzo wybuchłam o byle co.
Serio za bardzo wybucham. Podeszłam do niego i pocałowałam.
- To jak zgoda?
- No nie wiem..
- To nie wiem co mam zrobić żebyś się nie gniewał?
- Wiesz możesz mnie przeprosić później w łóżku, pokazać jak ci przykro..
- No wez tobie tylko to w głowie!
- To nie zakładaj takich obcisłych sukienek bo mnie podniecasz i to bardzo.
- Jak bardzo?
- Bardzo ale nie wiesz jak!
- Ale ja nawet jak bym worek założyła na siebie to tak bym cie podniecała !
- No prawda.
- Dobra chodzi do gość!
I tak siedzieliśmy jeszcze z godzinę później goście poszli. Zayn powiedział że posprząta a ja poszłam przeczytać bajkę Miley na dobranoc.
- Przebrana już?
- Tak mamo.
- To kładzi się to przeczytam ci bajkę.
- Dobrze a i mamo to mogę jutro..
- Tak możesz spędzić dzień z wujkami.
- Dziękuje ci mamo.
- Proszę.
Zaczęłam czytać przygodę czerwonego kaptura. Miley ją uwielbiała.
- I wszyscy żyli długo i szczęśliwie. Koniec.
- Mamo?
- Tak?
- A będę mieć rodzeństwo?
- Nie wiem może. A teraz śpij. Dobranoc kochanie. Kocham cię.
- Dobranoc też cię mamo kocham.
Ucałowałam Miley i wyszłam. To było dziwne pytanie. Ale znając Zayn pewnie będzie mieć rodzeństwo.
- I jak już posprzątałeś czy ci pomóc?
- Już kończę a dla ciebie kąpiel jest gotowa.
-  Czym sobie zasłużyłam?
- Przyzwyczaj się kochanie jak jesteś ze mną będziesz ciągle rozpieszczana.
- Przyjdziesz do mnie?
- Tak.
Poszłam do łazienki. Ale to co tam zobaczyłam było piękne. Zayn naprawdę się postarał. Gdy rozebrał
się i weszłam do wanny oparłam głowę i zamknęłam
oczy. Myślałam o wszystkim. Czy dobrze postąpiłam będąc z Zaynem? Tak! Kocham go ale boje się że mnie zostawi jak Konrad. Od tamtego czasu nie miałam nikogo. Uważałam że miłość nie istnieje a jednak myliła się. Znalazł się ktoś kto pokazał mi że istniej. Nie wiem co będzie jutro za tydzień, miesiąc czy rok ale wiem jedno chce się zestarzeć z Zaynem być z nim już na zawsze. Myślę że on też tego chce. Poczułam jak ktoś podnosi moje plecy i siada za mną.
- To ja kochanie jestem już przy tobie.
- To dobrze.
Leżeliśmy tak i gadaliśmy o nas, naszych planach na przyszłość. O ty jak bardzo się kochamy. Nie zauważyłam nawet jak usnęłam tak było mi dobrze. Obudziła się o 10.32.

Ciąg dalszy nastąpi....


piątek, 20 września 2013

Affection cz.24

- Oświadczyłem się Jade!! 
- Wow! gratulacje! -odparł Harry.
Wszyscy byli zaskoczeni ja też. Ale jedno mnie smuciło że Zayn mi się nie oświadczył. A może mnie tak naprawdę nie kocha? 
- Gratulacje. -powiedziałam zazdrosna.
- Louis! -krzyknął Zayn.
- Co? 
Zayn tylko pokazał Louisowi głową że mają iść na bok. I tak zrobili. Ciekawe o co chodzi? Nagle wyrwała mnie Bella z zamyślenia. 
- O czym tak myślisz? Gadaj teraz!  
- O niczym.
- A ok zobacz jaki pierścionek Jade dostała. 
- Już. Jade! Pokaż go.
Pierścionek Jade.

Boże jaki śliczny! Naprawdę Louis się postarał.
- Piękny! 
- Tak wiem. Louis jest bardzo kochany. 

*Oczami Zayna* 

- Stary! Kurwa! Chciałem się dziś oświadczyć Nikoll a tu wyjdzie że robię to żeby być lepszy od ciebie! 
- Serio? Chcesz się jej oświadczyć? To wspaniale! I nie wyjdzie tak kurczę Zayn! Kochasz ją tak? 
- Nie wiesz nie kocham tak się jej oświadczam!
- Hahah bardzo śmieszne. Oświadcz się jej dziś jak planowałeś ale ja na twoim miejscu radził bym ci kiedy indziej np. Juro bo dziś jest święto Miley i chyba nie chcesz jej tego popsuć co? 
- No nie chce. 
- No to zaplanuj coś na jutro a my możemy się zająć małą. 
- Dzięki. 
- Proszę i chodzimy już bo będą się martwić o nas. 
- Ok. 

Ciąg dalszy nastąpi...


wtorek, 3 września 2013

Hej kochani <3 

Słuchajcie kolejne część Affection będę dodawać w weekendy ponieważ teraz jestem w drugiej klasie gim i nie mam za dużo czasu mam nadzieje że to rozumiecie pozdrawiam :) 

sobota, 31 sierpnia 2013

Affection cz.23


Liam i Bella dali Miley dużo różnych ubrań a z kolej Louis i Jade kupili różne błyskotki. Przyszedł czas na Harrego.
- To dla ciebie aniołku.
Miley zaczęła rozpakowywać prezent ale to co zobaczyła wywołało u niej duży uśmiech.
- Wujku dziękuje! Zawsze chciałam mieć kotka!!
- Ależ proszę aniołku.
- Harry! -odparł Zayn.
Koty które dostała Miley.
- Co?!
-Mogłeś powiedzieć że kupujesz kota!
- Ale coś się stało?
- Harry my też kupiliśmy kota. -powiedziałam.
- Nie wiedziałem, było trzeba mówić.
- Czyli mam 2 kotki?!
- Tak. -odparłam.
- Ale super! Mamo proszę niech zostaną te dwa proszę!
- Nie wiem...
- Tato proszę!
- Przecież wież że ci pozwolę.
- Zayn?!
- Cicho kochanie..
Pff.... On ją za bardzo rozpieszczać. A z resztą kot to obowiązek a to będą dwa koty czyli dwa razy więcej obowiązków. On oszalał!
- Miley o to drugi kotek. -powiedział Zayn.
- On jest śliczny jak i ten od wujka Harrego! Dziękuje!!
- Proszę.
- Dobra siadajcie, a ja pokroję tort. -powiedziałam.
- Kto chce po szklance whisky? -zapytał Zayn.
- Ja! -wszyscy krzyknęli.
Wszyscy oprócz mnie będą pić !! I co ja będę robić? A przecież ja nie mogę pić bo ktoś musi się zaopiekować Miley.
- Słuchajcie ja i Jade chcemy coś ogłosić! -przerwał Louis.
- Ok mówcie!


Ciąg dalszy nastąpi...

wtorek, 27 sierpnia 2013

Affection cz.22



*2 tygodnie pózniej*
Wszystko układa się bardzo dobrze. Zayn jest wspaniały. Każe żeby Miley mówiła do niego tato. Cieszę się że tak to wszystko się ułożyło. Kocham bardzo Zayna i nie wyobrażam sobie bez niego życia. Chłopaki często nas odwiedzają. Zawsze przychodzą na obiad w Niedzielę. Dziś jest sobota i są 6 urodziny Miley.
Robimy takie małe przyjęcie. Będzie Harry,Niall,Liam i Bella,Louis i Jade. I od Września Miley idzie do zerówki. Tak to szybko zleciało. Jeszcze pamiętam jak była malutka a już ma 6 lat. Z zamyślenia wyrwał mnie Zayn.
Tak ubrana była Nikoll.
- Kochanie o czym tak myślisz?
- A tak o wszystkim.
- Ślicznie wyglądasz.
- Ty też.
Pocałował mnie namiętnie.
- Kocham cię. Jesteś całym moim światem. Codziennie zakochuję się w tobie od nowa i nowa. Wczoraj kochałem cię mniej nisz dziś. A jutro jeszcze bardziej.
Nic nie od powiedziałam. Pocałowałam go i wyszłam sprawdzić czy wszystko jest gotowe. Miley bawiła się na dworku. Postanowiliśmy zrobić wszystko na tarasie.
- Miley tylko się nie pobrudź!
- Dobrze mamo!
Nagle usłyszałam dzwonek do drzwi. Poszłam otworzyć ale się spóźniłam. Zayn już to zrobił. 
- Hej Zayn, hej Nikoll ! -powiedział Niall.
- Hej. -odparliśmy z Zaynem.
- Gdzie ma iść? -zapytał Niall.
- Idzi na taras tam jest już Miley. -odpowiedział Zayn.
- Hejka. -odparli Liam i Bella.
- Hej. -odparli Louis i Jade 
Tort Miley.            
         
    
- Hej. Chodzie wszyscy na taras! -odpowiedzieliśmy.
Kurczę jeszcze Harry. Zostałam sama a Zayn już poszedł. Harry właśnie szedł bo musiał zamknąć samochód i wziąć prezent.
- Witam cię Nikoll ! Wyglądasz zabójczo ! 
- Hej i dziękuje.
Nagle przytulił mnie i pocałował w policzek. To było dziwne. Ale w końcu to najlepszy przyjaciel Zayn. I tak jak by wujek Miley.
Poszłam po tort a goście się rozgościli. Naprawdę Zayn się postarał z tym tortem jest przepiękny. Ale jak Miley dowie się co od nas dostanie jeszcze 
bardziej się ucieszy. Zaczęłam iść w stronę Tarasu śpiewając Sto lat! 
A wraz ze mną wszyscy. Doszłam do stołu i postawiłam tort. 
- Kochanie pomyśl życzenie i zdmuchnij świeczki. 
Miley zamknęła oczka. Ciekawe o co poprosiła? 
Nagle otworzyła i zdmuchnęła wszystkie 6 świeczek.
- Brawo! -krzyknęli wszyscy.
- To dla ciebie Miley. -odparł Niall.

- Dziękuje wujku ten prezent jest cudowny! 
Naprawdę Niall się postarał to jest wspaniały prezent. 
http://bi.gazeta.pl/im/9/10073/z10073039Q,Jeden-z-domkow-dla-lalek-Anety-Popiel-Machnickiej.jpg

Ciąg dalszy nastąpi....
-------------------------------------------------------

Przepraszam że taki krótki rozdział. Ale ważne że jest! :) 
Następny dodam w czwartek bo jutro są urodziny przyjaciółki i nie będę mieć za bardzo czasu. 
I dziękuje za 50 obserwatorów ! Kocham was !! <3 



niedziela, 25 sierpnia 2013

No Witam !!


Przepraszam was że nie dodawałam kolejnych część Affection bo byłam na wakacjach. 
Też mam własne życie ;)
Jutro postaram się dodać kolejną część!!
Również dziękuje za 18.000 tysięcy wyświetleń i 
45 obserwujących <3 Oby tak dalej !! ;3 

 Pozdrawiam Paulina!

piątek, 16 sierpnia 2013

Hejka!


Dziękuje za 10,000 wyświetleń i 27 obserwatorów !! Naprawdę to dla mnie dużo znaczy !! Kocham was !! <3 
Szablon by S1K